Jaką grę ukonczyłeś ostatnio?
To ja może kilka słów o PESie 2010.

Pozytywy: Jest UEFA Champions League w pięknej oprawie, czyli: po kliknięciu "New Game" oglądamy prawdziwe intro, nastrojowa muzyczka przy wybieraniu taktyki przed meczem, następnie odśpiewany zostaje hymn, są chłopaki z wielką "płachtą" w kształcie piłki, prawdziwe reklamy poza obrębem boiska (SONY, MasterCard itp.), no i oficjalna piłka. To wszystko tworzy wprost zajebistą atmosferę (inaczej się tego nie da wyrazić). Dalej - świetnie wykonany Master League, tryb Become a Legend także daje radę. Reszta, czyli ligi, puchary - tym się nie zajmuje. A teraz może o samej grze. Duża liczba animacji zapewnia realistyczne zachowanie piłkarzy (choć jeszcze nie perfekcyjne), a bramkarze zachowują się mistrzowsko. Nie kotłujemy tu w kółko tych samych akcji, tylko "codziennie konstruujemy jakąś nową", ponieważ gra daje nam do tego dobre warunki. Tricków też możemy sporo wykonać, ale tylko najlepszymi zawodnikami. PES jest znany z niezrównanego zaplecza taktycznego, o tym wszyscy wiedzą, więc na ten temat nie będę się rozpisywał. Jeśli chodzi o grafikę: bardzo ładna, szczególnie widzimy to na powtórkach np. koszulka zgina się zgodnie z ruchem piłkarza itp. Grafika to także twarze zawodników, które są odwzorowane niemal do perfekcji. I na koniec, już BTW, dwa "cosie" co mnie cholernie (mile) zaskoczyły: 1. Ibrahimowic przewraca się w polu karnym, sędzia już biegnie, spodziewam się najgorszego (karnego), a tu szok. Żółta kartka dla Zlatana za symulację! 2. Przegrywam 1:0, jest 89 minuta. Gerard wyrzuca z autu, Torres przyjmuje i zaczyna biec wprost na chorągiewkę, zatrzymuje się, zapiera i próbuje nie dopuścić do odbioru piłki. To się nazywa realizm! cool

Negatywy: W tej słodyczy jest odrobina goryczy. To, co ciągnie się za tą serią jak smród po gaciach - brak najważniejszej ligi: Angielskiej! Był jeszcze jeden minus, ale akurat mi wyleciał z głowy więc może kiedyś sobie przypomnę. oczko

Ogólnie ocenię tego PESiaka na 9.5/10 bardzo szczęśliwy


  PRZEJDŹ NA FORUM